Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 18 maja 1943 r.

 


Miejsce zbrodni:

  • Szarajówka (woj. lubelskie)

 


Ofiary:

  • 59 Polaków, mieszkańców wsi Szarajówka:

1. Rodzina Wierzbowski Jan lat 46

2. Wierzbowska Franciszka lat 49

3. Wierzbowska Ludwika lat 11

4. Paczwa Teodor lat 42

5. Paczwa Anastazja lat 39

6. Paczwa Pelagia lat 65

7. Paczwa Stanisław lat 7

8. Szwed Józef z Różańca lat 6

9. Podsadów Konstanty lat 43

10. Podsadów Katarzyna lat 38

11. Podsadów Piotr lat 9

12. Podsadów Anna lat 6

13. Podsadów Stefania lat 4

14. Saniak Anastazja lat 35

15. Saniak Stefania lat 7

16. Szydłowska Maria lat 9

17. Mołda Katarzyna lat 45

18. Mołda Anna lat 15

19. Mołda Janina lat 7

20. Krzeszowiec Czesław lat 8

21. Paczwa lat 63

22. Paczwa lat 40

23. Rybałt Mateusz lat 52

24. Rybałt Pelagia lat 55

25. Korczak Katarzyna z Różańca

26. Dupka Katarzyna lat 35

27. Dupka Maria lat 7

28. Dupka Anna lat 9

29. Dupka Jan

30. Otkała Andrzej lat 62

31. Otkała Anna lat 61

32. Tkaczkowska Janina

33. Klucha Katarzyna lat 35

34. Klucha Bronisław lat 7

35. Klucha Maria lat 1

36. Otkała Katarzyna lat 49

37. Klecha Józef lat 43

38. Klecha Maria lat 41

39. Klecha Franciszek lat 14

40. Kuszka Stanisław lat 39

41. Jamróz Rozalia lat 33

42. Jamróz Józefa lat 13

43. Jamróz Janina lat 8

44. Jamróz Ludwik lat 5

45. Kożuszek Katarzyna lat 62

46. Ziomek Anastazja lat 57

47. Paczwa Julia lat 11

48. Żyłów Ewa lat 60

49. Żyłów Zofia lat 6

50. Krzyszycha Apolonia lat 20

51. Krzyszycha Michalina lat 1

52. Patlak Ewa lat

53. Patlak Grzegorz lat 43

54. Patlak Michał lat 6

55. Patlak Jan lat 17

56. Patlak Julia lat 4

57. Furgała Maria lat 26

58. Furgała Wanda lat 8

59. Furgała Józio 6 miesięcy

 


Sprawcy:

  • Żołnierze niemieckiej żandarmerii, jednostek SS i Schupo w Generalnym Gubernatorstwie, ukraińska policja pomocnicza (Ukrainische Hilfspolizei, Українська допоміжна поліція) z Biłgoraja i Tarnogrodu. Podczas pacyfikacji Szarajówki, ukraińską policją dowodził Włodzimierz Darmochwał, komendant tej jednostki w Tarnogrodzie.

 


Okoliczności zbrodni:

Od świtu 18 maja 1943 roku, mieszkańcy Szarajówki pracowali na swoich gospodarstwach. Przed godziną 9.00 wieś zaczęli otaczać żołnierze niemieccy. Przestraszeni mieszkańcy wsi wpadli w panikę. Większość z nich pakowała w popłochu swój dobytek spodziewając się, że okupant przesiedli ich w inne miejsce. Po wkroczeniu do wsi Niemcy spędzili wszystkich mieszkańców wsi na plac w okolicy domu rodziny Soniak. Mieszkańcy byli wyrzucani z domów siłą - wyzywano ich i bito kolbami karabinów i kopano.

Następnie żołnierze niemieccy i wspierająca ich ukraińska policja pomocnicza wezwana na miejsce z Biłgoraja i Tarnogrodu rozkradli cały dobytek mieszkańców Szarajówki. Na furmanki zapakowano wszystko co w oczach grabieżców miało jakąkolwiek wartość. Przetrzymywani pod lufami karabinów na placu mieszkańcy Szarajówki, płakali i modlili się o ratunek. W południe najeźdźcy rozpędzili z placu przerażonych ludzi do stodoły Macieja Mołdy, Józefa Klechy i Stanisława Krzeszowca. Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi i okna, a budynki obłożono słomą i podpalono. Niemcy podłożyli ogień w około 20 miejscach na terenie całej wsi. Uwięzieni w pożarze mieszkańcy dusili się, krzyczeli, płakali. Niektórzy próbowali uciec z płonących budynków. Anastazja Paczwa, której udało się wydostać z pułapki, została zastrzelona przez niemieckich żołnierzy. O godzinie 15 ze wsi zostały tylko zgliszcza. Po zbrodni Ukraińcy odjechali furmankami do Tarnogrodu, a Niemcy do Biłgoraja.

 

 

Informacje dodatkowe:

Pacyfikacja wsi Szarajówka była zemstą Niemców za współpracę jej mieszkańców z Polskim ruchem oporu, a także atak partyzantów na niemiecki posterunek w Tarnogrodzie.

Pacyfikację wsi przeżyło pięcioro jej mieszkańców. Relacja jednego z ocalałych Władysława Wierzbowskiego: Wczesnym rankiem Niemcy okrążyli naszą wieś Szarajówkę. Ja gdy usłyszałem od ojca, że znowu Niemcy nas okrążają pobiegłem aż do trzeciego sąsiada, od którego było widać drogę w stronę Chmielka, myśląc, że może mi się uda jeszcze wydostać z okrążenia, ale niestety Niemcy już byli rozstawieni na całym widnokręgu. Wyszedł sąsiad Podsada i mówi, że jego dwóch synów jest ukrytych w stodole i że jest jeszcze miejsce i jak bym chciał to mogę się z nimi ukryć. Przez chwilę wahałem się, myśląc jak będą palić też może być gorzej, ale coś mnie popchnęło abym tam poszedł i wszedłem do tej kryjówki i tam siedząc szparami widzieliśmy jak po chwili Niemcy przyszli i zabrali rodzinę Podsadów, a dwóch stało za stodołą,  bo słychać było jak rozmawiali. Najpierw byli w stodole. Po 4-ch godzinach usłyszeliśmy, że się wieś pali i było dużo strzałów. Po jakimś czasie przyszło dwóch Niemców podpalili zabudowania, w których byliśmy ukryci i jak stodoła już na dobre była w płomieniach wyczołgaliśmy się z dymu na pole w żyto i leżeliśmy aż odjechali Niemcy.

 

 

Bibliografia:

Kamil Kopera, 59. Męczenników, Gminny Ośrodek Kultury, Łukowa 2014
Jerzy Markiewicz, Odpowiedzialność zbiorowa ludności polskiej powiatu biłgorajskiego podczas okupacji hitlerowskiej, PWN 1958
Józef Fajkowski, Wieś w Ogniu. Eksterminacja wsi polskiej w okresie okupacji hitlerowskiej. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, 1972
Wspomnienia Władysława Wierzbowskiego

 

Autor: Michał Orłowski

Wstecz
Facebook
Facebook