Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Miejsce zbrodni:

  • miasto położone w województwie wielkopolskim, w powiecie chodzieskim (również w okresie okupacji niemieckiej), od końca października 1939 r. Okręg Rzeszy Poznań (późniejszy Kraj Warty). Pobliski las Okręglik. 

 


Data zbrodni:

  • 12, 20 i 29 września 1939 r.

 


Ofiary:

  • Stanisław Wierzbiński (robotnik na kolei), Paweł Zawisła (murarz), Antoni Büler (pomocnik biurowy w Zarządzie Miejskim), Józef Wollher, Kazimierz Jeńczyk, Maksymilian Jeńczyk (uczestnik Powstania Wielkopolskiego, znajdował się na niemieckiej liście proskrypcyjnej) – mieszkańcy Budzynia

 

Sprawcy:

  • Miejscowi Niemcy, członkowie lokalnych struktur Partii Młodoniemieckiej (Jungdeutsche Partei, JdP), prawdopodobnie: Ernst Kaatz (od 16 października 1939 r. służył w niemieckiej żandarmerii), Erwin Rickmann, Erwin Tumm (krawiec z Kąkolewic). Część z nich wstąpiła później do Selbstschutzu Posen, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. 

 

Okoliczności zbrodni: 

Polska ludność Budzynia i okolicy w chwili wybuchu wojny opuszczała swe domy, kierując się na wschód, w stronę Kłecka, Wągrowca i Gniezna. Mniej więcej od połowy września 1939 r. ludność ta wracała stopniowo do swoich domów, w tym wymienieni z imienia i nazwiska Polacy. Dla nowej władzy niemieckiej, w tym dla volksdeutschów sprawujących w okolicy pełnię władzy policyjnej, stanowiło to okazję do szykanowania powracających, rabunku i pozbawiania wolności osób, co do których istniały jakiekolwiek zastrzeżenia. Wracających po ewakuacji Stanisława Wierzbińskiego, Pawła Zawisłę, Antoniego Bülera, Józefa Wollhera, Maksymiliana Jeńczyka i Kazimierza Jeńczyka (zbieżność nazwisk przypadkowa) zatrzymano i osadzono w prowizorycznym areszcie mieszczącym się w piwnicy pod gospodą Niemki Liny Hein w Budzyniu. Józefa Wollhera i Kazimierza Jeńczyka zamordowano 12 września 1939 r., Maksymiliana Jeńczyka – 20 września, zaś pozostałych obywateli polskich – 29 września 1939 r. Ofiary wyprowadzano z aresztu pod eskortą uzbrojonych członków mniejszości niemieckiej do pobliskiego lasu Okręglik, gdzie dochodziło do egzekucji. Ich sprawcami według zeznań świadków mogli być m.in. Ernst Kaatz, Erwin Rickmann i Erwin Tumm. Ciała Polaków zakopano w płytkiej mogile, w lesie przy drodze prowadzącej do Chodzieży. Zwłoki ekshumowano w 1945 r. i pochowano na cmentarzu w Budzyniu. Zbrodnie ta nastąpiły bez wyroku sądowego i bez określonej przyczyny; u ich podłoża leżały zarówno względy osobiste, często przedwojenne urazy i animozje, jak również fakt uprzedniej działalności społecznej i politycznej ofiar oraz ich patriotyczna postawa. Z uwagi na brak możliwości ustalenia bezpośrednich sprawców mordów Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu podjęła w marcu 2013 r. decyzję o umorzenia śledztwa w tej sprawie. 

 

Warte odnotowania:

Mniejszość niemiecka na tym terenie zorganizowana była wokół istniejących struktur Partii Młodoniemieckiej, kierowanej na szczeblu lokalnym przez kupca Hermanna Neunasta. Po wybuchu wojny władzę w Budzyniu przejęli działacze JdP, którzy w dużej części zasilili później oddziały lokalnego Selbstschutzu.

 

Źródła:

S. 40/12/Zn, t. 2, Postanowienie o umorzeniu połączonych śledztw OKŚZpNP w Poznaniu w sprawie zabójstwa przez członków Selbstschutz w dniu 29.09.1939 r. w lesie Okręglik koło Budzynia  S. Wierzbińskiego, P. Zawisły, A. Bülera, oraz w sprawie zabójstwa jesienią 1939 r. w Budzyniu J. Wollhera, K. Jeńczyka, M. Jeńczyka przez członków Selbstchutzu (S. 41/12/Zn, t. 1), 7 III 2013.

Wichert W., Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [maszynopis oddany do druku] [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 188-189.

 

Autor: Wojciech Wichert/IPN Szczecin

Wstecz
Facebook
Facebook