Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • październik - listopad 1939

 

Miejsce zbrodni:

  • dolina koło szybowiska w Górach Miedzyńskich  na północ od Fordonu (obecnie dzielnica Bydgoszczy), którą wkrótce nazwano „Doliną śmierci” 

 

Ofiary:

  • polska i żydowska ludność cywilna, mężczyźni, kobiety i dzieci, elita intelektualna przedwojennej Bydgoszczy – nauczyciele szkół średnich i powszechnych, naukowcy, lekarze, prawnicy, duchowni, dyrektorzy instytucji publicznych, działacze społeczni. W 1947 r. ekshumowano 309 ciał, z imienia i nazwiska zidentyfikowano obecnie ok. 190 osób. Wśród nich było 88 nauczycieli (w tym 10 profesorów Miejskiego Gimnazjum Matematyczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy).

 

Sprawcy:

  • specjalna grupa operacyjna niemieckiej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Einsatzkommando 16, obywatele polscy niemieckiego pochodzenia - członkowie Selbstschutzu. Zdecydowana większość sprawców uniknęła pociągnięcia do odpowiedzialności karnej na czele z dowódcą Selbstschutzu w Fordonie Waltherem Gassmannem (uniewinnionym przez sąd zachodnioniemiecki w 1968 r.). Wyjątkiem był Erich Pollatz skazany na karę śmierci w 1946 r w Bydgoszczy.

 

Okoliczności zbrodni:

większość ofiar zamordowanych w „Dolinie śmierci” była przetrzymywana w największym przejściowym obozie w Bydgoszczy, który funkcjonował w koszarach 15 Pułku Artylerii Lekkiej przy ul. Gdańskiej. Szczególnie prześladowano tam nauczycieli, których bito, poniżano i dźgano widłami. Z koszar więźniowe byli transportowani ciężarówkami m. in. do „Doliny śmierci” w Fordonie  i tam rozstrzeliwani w uprzednio wykopanych rowach. 

 

Warte odnotowania:

„Prośba o szybką śmierć”

Według jednej z niemieckich relacji polski Żyd Herman Israel  leżąc w grobie w fordońskiej Dolinie Śmierci, prosił swoich oprawców: „Zastrzelcie nas tak, abyśmy zmarli, zanim nas zakopiecie”. Nie chciał aby on i jego rodzina umierała w męczarniach dusząc się pod warstwą piasku. W Fordońskiej Dolinie śmierci Niemcy zamordowali Israela wraz żoną Rachelą i trójką dzieci ‒ Erichem, Werą i Martą.

 

Roztrzaskane czaszki

W Fordonie w 1947 r. według 12 zachowanych protokołów ekshumacyjnych wydobyto 309 zwłok. Około 134 (43 proc.) z nich miało czaszki rozbite lub zupełnie rozbite. Przy zwłokach nr 501 napisano: „Przy tych zwłokach znaleziono także drobne szczątki ludzkie przemawiające za tym iż owa kobieta musiała być w ciąży”. Zwłoki nr 502: „Czaszka dziecięcia całkowicie rozbita. Wlot z prawej strony kości ciemieniowej. Przy zwłokach znaleziono obuwie dziecięce dla dziecka w wieku 3–5 lat”.

 


Źródła:

S. Bator, R. Kuczma, Fordon „Dolina śmierci”, Bydgoszcz 1969.

T. Jaszowski, E. Pyszczyński, Fordońska dolina śmierci, Bydgoszcz 1975.

K. Drapiewski, Męczennicy z Doliny Śmierci, Bydgoszcz 2009,

K. Drozdowski, Tajemnica Doliny Śmierci. Droga do prawdy 1939‒2018, Bydgoszcz-Fordon‒Warszawa 2018.

 


Autor: Tomasz Ceran

Wstecz
Facebook
Facebook