Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 11 listopada 1939 roku.

 

Miejsce zbrodni:

  • Las Hopowski należący do nadleśnictwa Sarni Dwór w okolicy tzw. „Szadego Buka”, czyli charakterystycznego rozłożystego buka (w istocie splecionych ze sobą 5 drzew), przy którym odbywały się doroczne potańcówki okolicznej ludności. 

 

Ofiary:

  • Lista rozstrzelanych osób nie jest pewna i wg różnych szacunków może obejmować od 43 do 46 osób. Najbardziej prawdopodobna lista ofiar rozstrzelanych w tym miejscu to: Bielicki Bernard (lat 33), z Krowich Łąk, Browarczyk Alfons (lat 21), z Sulmina, Czerwionka Augustyn (lat 46), z Glincza, Czerwionka Jan (lat 44), z Glincza, Czerwionka Paweł (lat 30), z Glincza, Drewing Leon (lat 34), z Glincza, Furman Paweł (lat 39), z Lnisk, Gach Paweł, z Egiertowa, Gliszczyński Jan (lat 41), z Borkowa, Gliszczyński Józef, z Żukowa, Gross Stanisław (lat 31), z Krowich Łąk, Hinc Antoni (lat 47), z Leźna, Hinc Brunon (lat 61), z Borkowa, Janiczakówna Maria, z Żukowa, Kankowski Jan, z Krowich Łąk, Kitowski Jan (lat 30), z Połęczyna, Klasa Leon (lat 61) z Leźna, Klasa Stanisław (lat 20), z Nowych Łosienic, Klecha Jan, ze Skrzeszewa, Klecha Józef (lat 51), ze Skrzeszewa, Kleina Bernard (lat 40), z Banina, x. Klonowski Feliks (lat 31), z Nowego Miasta Lubawskiego - wikariusz z parafii w Matarni, Krauze Brunon (lat 33), z Leźna, Kunikowski Stefan (lat 41), z Glincza, Labuda Alfons (lat 17), z Sulmina, Littwitz Paweł (lat 43), z Żukowa – Naczelnik Poczty Polskiej w Żukowie, Łoński Teodor (lat 43), z Leźna, Maćkowski Franciszek (lat 20), z Sulmina, Magulski Robert, z Kameli, Miotke Józef (lat 26), z Sulmina, Miotke Władysław, z Sulmina, Potocki Jan (lat 37), z Niestępowa, Potrykus Augustyn (lat 59), z Rąt, Potrykus Augustyn Franciszek (lat 30), z Rąt, Potrykus Leon (lat 47), z Żukowa, Rybakowski Leon (lat 20), z Lnisk, Sikora Leon (lat 18), z Lnisk, Skibowski Paweł (lat 19), z Żukowa, Stenka Franciszek (lat 54), z Tucholi, Tokarski Franciszek (lat 63), z Niestępowa, Turzyński Jan (lat 45), z Somonina, Wroński Józef, z Kiełpina, Zimerman Jan (lat 43), z Kartuz.

 

Sprawcy:

  • Herbert Busch – starosta kartuski i kreisleiter NSDAP, oraz przedstawiciele Selbstschutzu i policjanci niemieccy, w tym zapewne: Fritz Reinfand, Emil Hinz, Leopold Lehmann, Augustyn Schwanzfeier, Friedrich Tribull, Gustaw Marcinke, Gerard Kreisin, Adolf Plicht i Karol Wiegandt.

 

Okoliczności zbrodni:

Sprawcy dołożyli starań aby ukryć mord. Wyeliminowali postronnych świadków, a także zatarli jego ślady. W rezultacie wiele okoliczności zbrodni pozostaje niepewnych. 
Po zajęciu powiatu kartuskiego przez Niemców rozpoczęły się masowe aresztowania Polaków. Większość zatrzymanych Polaków uwięziono na podstawie wskazań miejscowych Niemców. Willy Lau, zastępca landrata powiatu kartuskiego zeznał: „gestapowcy mieli zadanie aresztować w powiecie i mieście Kartuzy tych Polaków, którzy przed wojną wykazywali szczególną wrogość wobec Niemców i aktywnie przyznawali się do polskości. Wykonując swoje zadanie, wędrowali w powiecie kartuskim od wsi do wsi i wypytywali miejscowych volksdeutschów o takich niemiłych Polaków”. 

Zatrzymanych przetrzymywano początkowo w budynku więzienia sądowego w Kartuzach, ale z braku miejsca od połowy września 1939 roku rozlokowano ich także na terenie byłego obozu Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego w Borowie. O losach polskich więźniów przetrzymywanych w Kartuzach lub Borowie decydowały dwie osobne komisje. Decyzje o śmierci zapadały w drodze administracyjnej. 

Ofiary zbrodni w Lesie Hopowskim zostały przywiezione z więzienia w Kartuzach. Joanna Klass wspomina: „Moja rodzina ostatni raz widziała Pawła Littwitza w listopadzie 1939 r na dziedzińcu więzienia w Kartuzach. Jego bratankowie próbowali dostarczyć (przerzucić przez mur więzienny) jakiś posiłek, ale jak wrócili z chlebem nikogo już nie było...”. Wyroki śmierci na nich wydała kartuska komisja, którą kierował przybyły z Gdańska Herbert Busch, pełniący funkcje starosty kartuskiego i kierownika powiatowej NSDAP (kreisleiter). W skład tej komisji wchodzili przedstawiciele Selbstschutzu i policji niemieckiej. 

Wspólny grób dla ofiar wykopali poprzedniego dnia w godzinach wieczornych, członkowie Selbstschutzu z Egiertowa. O ile egzekucje zatrzymanych w Borowie wykonywane były przez SS-manów ze specjalnego oddziału Wachsturmbann „Eimann”, to w Lesie Hopowskim strzelali zapewne amatorzy z kartuskiego i miejscowego Selbstschutzu oraz policjanci niemieccy, wśród których byli: Fritz Reinfand, Emil Hinz, Leopold Lehmann, Augustyn Schwanzfeier, Friedrich Tribull, Gustaw Marcinke, Gerard Kreisin, Adolf Plicht i Karol Wiegandt. Strzały i krzyki były słyszane w okolicy.   


Warte odnotowania: 

W celu zatarcia śladów zbrodni, szczątki ofiar zostały przed końcem wojny ekshumowane przez specjalnie przywiezionych w tym celu więźniów obozu Stutthof, a następnie wywiezione w niewiadome miejsce, być może do Piaśnicy, gdzie zapewne razem z ekshumowanymi tam, zostały spalone. 
Zbrodnia była częścią akcji Unternehmen „Tannenberg” – niemieckiego programu eksterminacji  ludności polskiej, przeprowadzonej jeszcze pod osłoną działań wojennych. Eksterminacji mieli być poddani wskazani Polacy uznani z racji swojej działalności publicznej za szczególnie niebezpiecznych dla Niemiec. 
Znacząca jest data zbrodni. Została ona dokonana w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

 

Bibliografia: 

Lista ofiar za "Rejestr miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich w latach 1939 1945" informacja wewnętrzna nr 66/10 Warszawa 1987 r. 

Akta zbrodni znajdują się w Głównej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, sygn. akt S 1/68.

Cytaty z http://forum.historyk.eu/temat-zbrodnia-w-sarnim-dworze-11-11-1939-r


Autor: Maciej Adamczyk

Wstecz
Facebook
Facebook