Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • wrzesień – grudzień 1939 r. 

 

Miejsce zbrodni:

  • majątek Karolewo w powiecie sępoleńskim, w którym utworzony został prowizoryczny obóz 

 

Ofiary:

  •  głównie mieszkańcy powiatu sępoleńskiego. Byli to kupcy, rzemieślnicy, nauczyciele, urzędnicy, duchowni katoliccy, bardzo liczna grupa rolników, zdemobilizowani polscy żołnierze, ustalono nazwiska 11 kobiet, pomorscy Żydzi. Imienna lista ofiar ustalonych z imienia i nazwiska liczy 386 nazwisk. Dokładna liczba ofiar nie jest znana. W 1946 r. odbyła się ekshumacja, nie zachował się jednak protokół z wykonanych czynności. Na cmentarzu w Karolewie pochowano szczątki 1781 osób, które ekshumowano w tym miejscu. Nie ma jednak pewności, czy zamordowanych nie było więcej.

 

Sprawcy:

  • członkowie paramilitarnej organizacji Selbstschutz Westpreussen – niemieccy mieszkańcy miasteczka Więcbork, oddalonego o 10 km od Karolewa, dowodzeni przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na Pomorze z Rzeszy oraz wywodzących się spośród przedstawicieli lokalnej mniejszości niemieckiej. Komendantem obozu był Herbert Ringel, z zawodu siodlarz, powszechnie uważany za alkoholika i sadystę. Zastępcą Ringla był stolarz Karl Friderich Marquardt. Obaj pochodzili z Więcborka. Do kadry obozowej należało kilkanaście osób. 
    Śledztwo w sprawie zbrodni w Karolewie prowadzone przez zachodnioniemiecki wymiar sprawiedliwości, w którym o udział w przestępstwie podejrzewano 35 osób zakończyło się umorzeniem z powodu śmierci części sprawców, braku możliwości ich uczestniczenia w postępowaniu sądowym ze względów zdrowotnych, przedawnienia oraz braku możliwości zidentyfikowania części z nich. W Polsce dochodzenie w sprawie jednego z głównych sprawców, Hansa Jürgena von Wilckensa, prowadziła Prokuratura Powiatowa w Chojnicach. W 1947 r. Polska zażądała jego ekstradycji. Wniosek ten nie został jednak uwzględniony przez ówczesne władze amerykańskiej strefy okupacyjnej, na której terytorium przebywał wówczas podejrzany. Sprawę badała też Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Bydgoszczy. Nie zgromadzono wówczas szczegółowych informacji o sprawcach ani liczbie ofiar. OKBZH w Bydgoszczy nie wszczęła śledztwa. 29 lutego 1968 r. sporządzono krótkie sprawozdanie jako dokument kończący sprawę. Dopiero Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie zbrodni popełnionej w okresie od 10 września do 12 grudnia 1939 r. na obywatelach polskich przez członków Selbstschutzu, które zakończyło się umorzeniem.  

 


Okoliczności zbrodni:

obóz utworzono na terenie opuszczonego majątku, należącego przed wojną do polskiej rodziny Łuczyńskich. Egzekucje odbywały się w obrębie zabudowań obozowych, ale przede wszystkim na terenie polany położonej nieopodal zabudowań majątku Karolewo, gdzie przed wojną rozgrywano zawody sportowe. 
W 1947 r., kiedy przygotowywano się do procesu Alberta Forstera, dysponowano protokołami ekshumacji jednej ze zbiorowych mogił, z których wynikało, że pochowane tam osoby zmarły z powodu zamęczenia, mocnego uderzenia lub odrąbania głowy łopatą. W mogile znajdowało się 951 zwłok mężczyzn i kobiet; wspominano również o dzieciach. Wśród szczątków znaleziono 686 zwłok z roztrzaskanymi czaszkami i 265 bez czaszek.  

 

Warte odnotowania:

Obozy zniszczenia: jesienią 1939 r. na terenie powiatu sępoleńskiego Niemcy utworzyli dwa prowizoryczne obozy w Karolewie i w Radzimiu. Nazywali je obozami internowania. W rzeczywistości ich rola była zupełnie inna. Ich celem było zgromadzenie w jednym miejscu dużej grupy osób, których eksterminację zaplanowano przed wojną, lub tuż po jej wybuchu. Majątki, w których utworzono obozy, stały się równocześnie miejscami odosobnienia i przeprowadzania egzekucji. Śmierć następowała często nie w wyniku rozstrzelania, ale fizycznego znęcania się. 

 

Zbrodnicza arystokracja:

dowódcami Selbstschutzu często mianowano także miejscowych Niemców. W powiecie sępoleńskim najważniejszą rolę odgrywali dowódca okręgu Sypniewo baron Hans Jürgen Fritz Leberecht von Wilckens i dowódca okręgu Sośno baron Lütke Hermann Wendolin von Ketelhodt, obaj przedstawiciele lokalnej elity i członkowie SS. Wilckens, właściciel majątku Sypniewo studiował w Heidelbergu, Getyndze i Halle. Wilckens odgrywał w środowisku lokalnych Niemców rolę przywódcy, a jego kierownicza funkcja w Selbstschutzu wynikała z doświadczenia i pozycji. Ketelhodt, właściciel majątku Sośno studiował prawoznawstwo i nauki społeczno-polityczne na uniwersytetach w Lozannie, Monachium, Kolonii, Berlinie i Jenie. Tworzył struktury Selbstschutzu w okręgu Sośno. 

 


Źródła:

Bojarska B., Obozy zniszczenia na terenie powiatu sępoleńskiego w pierwszych miesiącach okupacji hitlerowskiej, „Przegląd Zachodni” 1965, t. 1, s. 123–134.  

Jastrzębski W., Powiat sępoleński w latach 1939 –1945 (okupacja niemiecka) [w:] Powiat sępoleński 1920 – 2020, red. L. Skaza, Sępólno Krajeńskie 2020, s. 109–162.  

Mazanowska I., Karolewo 1939. Zbrodnie w obozie Selbstschutz Westpreussen, Toruń 2019. 

 


 Autor: dr Izabela Mazanowska 

Wstecz
Facebook
Facebook