Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Miejsce zbrodni:

  • wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie obornickim (również w okresie okupacji niemieckiej), od końca października 1939 r. Okręg Rzeszy Poznań (późniejszy Kraj Warty). Pole majątku ziemskiego.

 


Data zbrodni:

  • 24 września 1939 r.

 


Ofiary:

  • Józef Krawczak – robotnik zamieszkały w Nininie, Józef Marszałek – robotnik z Ryczywołu, Jan Wendlandt – rolnik z Ninina. 

 


Sprawcy:

  • Personaliów nie udało się ustalić. Miejscowi Niemcy z Ryczywołu i okolicznych miejscowości. Prawdopodobnie późniejsi członkowie lokalnego oddziału Selbstschutzu Posen w Ryczywole, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. 

 


Okoliczności zbrodni: 

Józef Krawczak i Józef Marszałek zostali aresztowani 23 września 1939 r., natomiast Jan Wendlandt następnego dnia. Wszyscy oni zostali osadzeni w miejskim areszcie w Ryczywole, gdzie zostali pobici przez miejscowych Niemców. W nocy wyprowadzono Polaków z aresztu i zamordowano na polu majątku w Łopiszewie. Na ślad ich zwłok natrafiono przypadkiem dopiero wiosną 1940 r. Niemieckie władze zezwoliły rodzinom pomordowanych na ich ekshumację i pochowanie na cmentarzu w Ryczywole. Z zeznań świadków wynika, że prawdopodobnie zostali oni zabici przez uderzenia kamieniami w głowy, gdyż mieli je całkowicie zmasakrowane. Brak było też śladów po strzałach. W toku śledztwa prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu nie udało się ustalić bezpośrednich sprawców mordu na obywatelach polskich, jak również motywów ich aresztowania i egzekucji. Z tych względów śledztwo w tej sprawie zostało umorzone w lipcu 2011 r. Nie można wykluczyć, że motywem zamordowania Krawczaka, Marszałka i Wendlandta mogła być ich patriotyczna postawa lub jakiś zatarg z miejscowymi Niemcami. 

 


Warte odnotowania:

Ryczywół wraz z sąsiadującymi wsiami zamieszkiwany był przez mniejszość niemiecką, która w niektórych miejscowościach zdecydowanie przeważała liczebnie nad ludnością polską. Członkami miejscowego oddziału Selbstschutzu pod dowództwem Hermanna Koella byli Niemcy z Ryczywołu i okolic, przeważnie w młodym wieku, wrogo nastawieni do Polaków. Nie nosili mundurów tylko opaski na ręce ze swastyką, później z napisem Selbstschutz, przeważnie uzbrojeni w karabiny. Działalność cywilnych Niemców była w całości wymierzona w ludność polską, która po opuszczeniu miasta w pierwszych dniach wojny, powoli wracała do swoich domów. Członkowie Selbstschutzu masowo legitymowali wracających Polaków, rewidowali ich, część kierowali do domów, część zaś została przez nich aresztowana. Wyrazem wrogiego nastawienia miejscowych Niemców do Polaków w Ryczywole było również okrutne traktowanie więźniów, fizyczne znęcanie się nad nimi, a w końcu zamordowanie wielu z nich.

 


Źródła:

S. 65/10/Zn, t. 3, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu sprawie zamordowania we wrześniu 1939 roku na terenie powiatu obornickiego ponad 20 obywateli polskich przez członków niemieckiego Selbstschutzu, 14 VII 2011.

Wichert W., Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [maszynopis oddany do druku] [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 192.

 


Autor: Wojciech Wichert/IPN Szczecin

Wstecz
Facebook
Facebook