Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • Wrzesień 1939 r. – grudzień 1939 r.

 


Miejsce zbrodni:

  • 1939 - 1945 Okręg Rzeszy Gdańsk Prusy Zachodnie, rejencja gdańska; 1975-1998 województwo gdańskie; 2021 Rzeczpospolita Polska, województwo pomorskie, powiat tczewski.

    Areszt miejscowej placówki policji państwowej i tajnej policji państwowej mieścił się w piwnicach gmachu Sądu Grodzkiego przy Bałdowskiej (Baldauerstrasse 6).

 


Ofiary:

  • Po dokonaniu przesłuchań więźniowie byli wysyłani do miejscowego więzienia mieszczącego się w koszarach tczewskich, do obozu Stutthof, a także do miejsca egzekucji m.in. w Lasach Szpęgawskich. Zdarzały się przypadki zamęczenia więźniów w trakcie przesłuchań. W areszcie tym przetrzymywani byli do dyspozycji Gestapo członkowie organizacji podziemnej „Strażnica” w Tczewie, których później wywieziono do różnych miejsc straceń.

 


Sprawcy:

  • funkcjonariusze Gestapo, SS-manni z oddziału podporządkowanemu Wyższemu Dowódcy SS i Policji Okręgu Rzeszy Gdańsk – Prusy Zachodnie Richardowi Hildebrandtowi.

 


Okoliczności zbrodni:

Każdego dnia, w którym miała się odbyć egzekucja do aresztu w którym osadzeni byli Polacy przychodzili SS-manni z oddziału Wyższego Dowódcy SS i Policji z Okręgu Rzeszy Gdańsk – Prusy Zachodnie Richarda Hildebrandta i wywoływali Polaków z cel i nakazywali im ustawić się w rzędy. Następnie wyższy rangą oficer SS wyczytywał z listy nazwiska osób, które musiały odejść na bok. Po dokonaniu tej segregacji wszystkim wyczytanym Polakom kazano wejść do stojącego w pobliżu samochodu ciężarowego. Każdorazowo zabierano nim ok. 50 -60 osób i samochody odjeżdżały w kierunku Starogardu Gdańskiego.

 

 

Informacje dodatkowe:

W celi numer 10 tegoż aresztu przez 8 dni od 11 września 1939 r. przetrzymywany był maszynista parowozowy Polskich Kolei Państwowych w Tczewie Henryk Grądziel, który zeznał: „Ten S.A.-mann który przychodził do celi w której byłem więziony codzienne i kiedy tylko przyszedł uderzał mnie kilkakrotnie pejczem po twarzy mówiąc do mnie po niemiecku, że zostanę zastrzelony. Po ośmiu dniach pobytu w celi aresztu przy Sądzie Grodzkim w Tczewie Niemcy przetransportowali mnie i około 40 osób między innymi Józefa Knopa do koszar wojskowych w Tczewie, gdzie znajdowało się około 200 aresztowanych przez Niemców osób płci męskiej i żeńskiej, narodowości polskiej i żydowskiej”.

 


Bibliografia:

Archiwum Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku
Alojzy Męclewskiego, Neugarten 27 Z dziejów gdańskiego gestapo, Warszawa 1974.

 


Autor: Monika Tomkiewicz

Wstecz
Facebook
Facebook