Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 7 września 1939 r.

 


Miejsce zbrodni:

  • Radwanki – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie chodzieskim (również w okresie okupacji niemieckiej). Droga ze wsi Kamienica do Radwanek.


Ofiary:

  • Emil Lück, mieszkaniec Radwanek, z rodziny pochodzenia niemieckiego, wychowany w duchu polskim. Jan Ratajczak – mieszkaniec Radwanek, robotnik rolny.

 


Sprawcy:

  • Bezpośrednich sprawców śmierci Emila Lücka nie ustalono, wiadomo jednak, że należeli do mniejszości niemieckiej zamieszkującej te tereny. Mogli to być Max Flita, Heinrich Koep i Walther Bethke, którzy zasilili później lokalny Selbstschutz. Polecenie zabicia Lücka wydał prawdopodobnie Hugon Quade, rolnik i szef miejscowej filii Partii Młodoniemieckiej (Jungdeutsche Partei), a następnie komisarz obwodowy (Amtskommissar) oraz kierownik komórki NSDAP (Ortsgruppenleiter), obejmującej pobliskie wsie: Adolfowo, Studźce i Podstolice. Wobec faktu śmierci Quadego oraz niewykrycia pozostałych sprawców zbrodni, śledztwo w tej materii prowadzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu zostało umorzone w 2013 r. Z kolei mordu na Janie Ratajczaku dokonali członkowie mniejszości niemieckiej, rolnicy z Radwanek: Wilhelm Adolf Marks, Walter Bethke i Paul Golberg, którzy najprawdopodobniej wstąpili później do Selbstschutzu Posen, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. Z uwagi na to, że jeden ze sprawców, Wilhelm A. Marks, popełnił samobójstwo w lutym 1945 r. po opanowaniu Radwanek przez Armię Czerwoną, i powojennych losów dwóch pozostałych Niemców nie udało się ustalić, Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w tej sprawie w 2012 r.

 


Okoliczności zbrodni:

Tłem zbrodni na Emilu Lücku mogła być zemsta, animozje i porachunki osobiste z miejscowymi Niemcami jeszcze z okresu przed wybuchu wojny. Wiadomo, że po 1 września 1939 r. pokrzywdzony został powołany do utworzonej we wsi Straży Obywatelskiej. W pierwszych dniach września powracający z ewakuacji okolicy Lück został zatrzymany we wsi Kamienica i tam brutalnie pobity. Rozstrzelano go przy drodze z Kamienicy do Radwanek. Mordu dokonały najpewniej osoby narodowości niemieckiej: Max Flita, Heinrich Koep i Walther Bethke. Zwłoki Lücka odnaleziono w lutym 1940 r. w lesie, nieopodal drogi prowadzącej z Budzynia do Sypniewa. Dopiero po wojnie ciało Lücka zostało ekshumowane i pochowane na cmentarzu w Radwankach. Natomiast Jan Ratajczak, który wraz z żoną opuścił Radwanki zaraz po rozpoczęciu działań wojennych powrócił do wsi 6 września 1939 r. Następnego dnia Wilhelm Adolf Marks, Walter Bethke i Paul Golberg poprosili go, aby pomógł im w ładowaniu zboża na wóz konny, którym udali się później w kierunku Chodzieży. Kiedy wóz dotarł do pobliskiego lasu, przy drodze prowadzącej do Pietronek Niemcy nakazali Ratajczykowi wykopać dół, a potem z posiadanego karabinu Marks oddał strzał w kierunku Polaka. Ratajczak został śmiertelny dobity uderzeniami kolby przez trzech sprawców. Jego zwłoki zostały zakopane w wykopanym przez niego dole. Motywy tej zbrodni nie są znane. Prawdopodobnie chodziło o osobiste zatargi i chęć odwetu ze strony Niemców.

 


Warte odnotowania:

Radwanki przed wojną zamieszkiwała liczna społeczność niemiecka. Na 72 gospodarstwa tam się znajdujące tylko 5 pozostało w rękach Polaków. Mniejszość niemiecka na tym obszarze zorganizowana była wokół Partii Młodoniemieckiej, kierowanej lokalnie przez rolnika Hugona Quade. Z początkiem okupacji władzę w Radwankach i okolicy przejęli aktywiści tej partii, tworząc tam potem struktury Selbstschutzu. Podlegały one kierownictwu powiatowemu tej formacji w Chodzieży, gdzie obowiązki kreisleitera pełnił Paul Pelpliński (jego ojciec był Polakiem, a matka Niemką, on sam czuł się Niemcem; walczył po stronie niemieckiej w Powstaniu Wielkopolskim, po zakończeniu I wojny światowej Pelpliński pozostał w Chodzieży, współpracował z niemieckim wywiadem). Polska ludność tej okolicy w chwili agresji niemieckiej opuszczała swe domy, kierując się na wschód w kierunku Gniezna. Po kilku dniach lub najpóźniej w okolicy połowy września mieszkańcy Radwanek wracali stopniowo do wsi, co dla nowej władzy było okazją do szykanowania powracających Polaków, grabieży i pozbawiania wolności osób, które budziły jakiekolwiek zastrzeżenia. Działania te prowadzone przez grupy miejscowych Niemców stanowiły często okazję do załatwiania osobistych porachunków z okresu przed 1939 r. oraz wyrównania poniesionych rzekomo lub faktycznie krzywd. Towarzyszyło temu bicie, znęcanie się, poniżanie i pozbawianie wolności ofiar.

 


Źródła:


Ptakowska-Sysło A., Konspiracja chodzieska 1939–1944, ,,Biuletyn IPN” 2011, nr 5–6.

S. 58/13/Zn, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu w sprawie o zbrodnię nazistowską popełnioną we wrześniu 1939 r. przez Selbstschutz z miejscowości Radwanki, 29 XI 2013.

S. 93/11/Zn, t. 1, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu w sprawie zabójstwa przez osoby narodowości niemieckiej w dniu 07.09.1939 r. w Radwankach Jana Ratajczaka, 18 X 2012.

Wichert W., Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [maszynopis oddany do druku] [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 186-187.

Wstecz
Facebook
Facebook