Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 4 lipca 1944 rok

 

Miejsce zbrodni:

  • Las przy drodze do Biłgoraja w miejscowości Rapy Dylańskie (woj. lubelskie)

 

Ofiary:

  • 60 osób, partyzanci, uczestnicy powstania zamojskiego i Bitwy pod Osuchami, żołnierze Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich, cywile m.in.

Jan Wolanin, Wola Mała.
Jan Małka, Dąbrowica.
Jan Kawa, Buliczówka.
Jerzy Stiemdel, Krzeszów.
Józef Nizio.
Stanisław Kazanecki, Krzeszów.
Mieczysław Gutek, Ulanów.
Jan Dziduk, Ruda Solska.
Ludwik Krzeszowiec, Różaniec.
Józef Bąk, Ślemień.
Kazimierz Granda, Zamch.
Marcin Litkowiec.
Jan Knap, Łukowa.
Wojciech Gałczyński, Korchowo.
Wojciech Lembryk, Korchowo.
Stefan Wilkos, Żary.
Antoni Czerwonka, Wolaniny.
Wojciech Derylak
Czesław Wasilewski, Krzeszów
Jerzy Dzieduszko
Jan Surmacz
Jan Dzido
Józef Kanty, Puszcza Solska.
Jan Waliłko
Franciszek Łukasik
Kazimierz Hajduk
Franciszek Bednarz
Tadeusz Kołodziejczyk
Jan Jachosz
Józef Szałaj
Alojzy Walas
Kazimierz Koń
Jan Kusiak
Jan Sieczka
Jan Moskwa, Frampol.
Dymitr Guch, Zamch
Wanda Wasilewska

 


Sprawcy:

  • Niemcy (Gestapo, żandarmeria)

 

 

Okoliczności zbrodni:

4 lipca 1944 roku, Niemcy przywieźli ciężarówkami do lasu przy drodze między Biłgorajem, a Rapami Dylańskimi około. 60 Polaków, którzy byli przetrzymywani w obozie przejściowym w Biłgoraju.

Niemcy związali Polaków drutem kolczastym i pędzili piątkami w miejsce egzekucji gdzie mordowano ich najczęściej strzałem w potylicę. Przed rozstrzelaniem Polacy byli bici kolbami karabinów co doprowadziło do złamań i pęknięć kości. Ofiar nie dobijano, bo późniejsza ekshumacja wykazała, że część z Polaków udusiła się ziemią podczas zasypywania mogiły. Zwłoki wrzucono do zbiorowej mogiły i zakopano, a dla zamaskowania zbrodni posadzono w jej miejscu drzewa m.in. sosny. Dzięki ich nienaturalnemu zżółknięciu zlokalizowano miejsce zbrodni.

Po wkroczeniu do Biłgoraja Armii Radzieckiej, przeprowadzono ekshumację zwłok 2 sierpnia 1944 roku.

 

 

Warte odnotowania:

Polacy, którzy próbowali uciekać prowadzeni na śmierć byli natychmiast rozstrzeliwani. Ucieczka udała się jedynie partyzantowi Zygmuntowi Hanasowi ps. Wilczur.

Przeprowadzająca ekshumację Komisja Sądowo-Lekarska w składzie: Józefa Rutkowskiego, Sędziego grodzkiego w Biłgoraju, Protokolanta Jana Malawskiego, biegłego lekarza Ignacego Lesiuka, stwierdziła:
„Na podstawie przeprowadzonych oględzin należy stwierdzić, iż sposób traktowania skazanych przed zamordowaniem, jak bicie, poranienie, krępowanie drutami, brak opieki lekarskiej, akty gwałtu w postaci torturowania poprzedzającego bezpośrednio zamordowanie, oraz sam sposób wykonania wyroku śmierci, należy uznać jako morderstwo dokonane w sposób okrutny, barbarzyński, bez żadnego uzasadnienia, niczym nieusprawiedliwiony akt gwałtu dokonany przez ludzi pozbawionych wszelkiego poczucia sprawiedliwości i ludzkości.”

 


Bibliografia:

Jerzy Markiewicz, Paprocie zakwitły krwią partyzantów, Lublin, 1987.
Jerzy Markiewicz, Zeszyt Osuchowski Nr 4, Osuchy 2006.
Dorota Skakuj, Zbrodnia na Rapach w lipcu 1944 roku, Zeszyt Osuchowski Nr 3, Osuchy 2005.

 


Autor: Michał Orłowski

 

Wstecz
Facebook
Facebook