Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 25 września 1939 r.

 

Miejsce zbrodni:

  • Rogoźno - miasto w województwie wielkopolskim, w powiecie obornickim (również w okresie okupacji niemieckiej). Budziszewko – pobliska wieś, gmina Rogoźno. Od końca października 1939 r. Okręg Rzeszy Poznań (późniejszy Kraj Warty).

 

Ofiary:

  • obywatele polscy z Budziszewka: Jan Chlebda, Józef Gajewski, Józef Pilarski i Stefan Mikulski.

 

Sprawcy:

  • miejscowi Niemcy – Ludwig Zimmerman (sołtys miejscowości Budziszewko), Otto Lauf, Wilhelm Blese (kowal z Budziszewka), Horst Sager (syn kupca z Rogoźna), Karl Lemke (z Budzynia) i mężczyzna o nazwisku Witchow z Rogoźna (imienia nie udało się ustalić). Prawdopodobnie wstąpili oni później do Selbstschutzu Posen, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. Wobec prawomocnego zakończenia postępowania (wobec Ludwiga Zimmermanna) lub śmierci/braku możliwości ustalenia bliższych danych bezpośrednich sprawców tych mordów w celu wyniszczenia polskiej grupy narodowej, śledztwo w tej sprawie, prowadzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu zostało umorzone w październiku 2016 r. 

 

Okoliczności zbrodni: 

Od pierwszych dni wojny uzbrojone grupy cywilnych Niemców działały również na terenie Rogoźna. Ich członkowie docierali też do okolicznych wsi, gdzie współpracowali z niemiecką organizacją terenową oraz miejscowymi Niemcami w planowej akcji eksterminacyjnej na ludności polskiej. Jedna z takich zbrodni miała miejsce 25 września 1939 r. w położonej 9 km od Rogoźna wsi Budziszewko. Do miejscowości tej dotarła rowerami od strony Rogoźna grupa pięciu uzbrojonych w broń krótką Niemców: Otto Lauf, Wilhelm Blese, Horst Sager, Karl Lemke i mężczyzna o nazwisku Witchow. Zatrzymali oni wracającego z prac rolnych Stanisława Pilarskiego, po czym grożąc mu bronią kazali mu biec w stronę swojego domu. Z pobliskiego domostwa wyprowadzili Józefa Gajowskiego. Następnie Niemcy zaczęli wypytywać Stanisława Pilarskiego o miejsce pobytu jego brata, Józefa. Pomimo zdawkowych odpowiedzi Stanisława, poszukiwanego Józefa Pilarskiego wkrótce znaleziono i zatrzymano. Prowadząc go i Józefa Gajowskiego, grupa Niemców skierowała się w kierunku posesji Jana Chlebdy, którego ujęli i dołączyli do pozostałych zatrzymanych. Następnie udali się w stronę domu rodziny Mikulskich we wsi, gdzie odnaleźli syna gospodarza, Stefana, którego doprowadzili w asyście ciosów pałką do reszty schwytanych Polaków. Niedługo potem opuścili Budziszewko i wraz z zatrzymanymi udali się drogą prowadzącą do Rogoźna w okolice miejscowego jeziora, gdzie rozstrzelali czterech obywateli polskich. Zwłok ofiar nigdy nie odnaleziono. Zbrodnia ta nastąpiła bez wyroku sądowego i bez określonej przyczyny. U jej podłoża mogły leżeć zarówno względy osobiste, przedwojenne urazy czy animozje sąsiedzkie, jak również aktywność w konfliktach narodowościowych oraz nienawiść na tym tle. Cała akcja została przygotowana przez sołtysa Budziszewka Ludwiga Zimmermana. Za działania na szkodę ludności polskiej przez wskazanie wymienionych osób przez sporządzenie imiennej listy został on skazany na karę śmierci wyrokiem zaocznym polskiego Specjalnego Sądu Karnego. Nie poniósł jednak kary, gdyż w toku postępowania karnego, po przetransportowaniu do obozu pracy w Gronowie koło Leszna został 18 grudnia 1945 r., najpewniej w wyniku karygodnego zaniedbania, wywieziony transportem do Niemiec. 

 


Warte odnotowania: 

Materiał dowodowy odnośnie tej zbrodni został w kwietniu 1978 r. przekazany przez Główną Komisję Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu do Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu, skąd trafił w 1980 r. do prokuratury w Monachium. Tam postępowanie to połączono z szerszym śledztwem dotyczącym zabójstwa 22 obywateli polskich we wrześniu i październiku 1939 r. przez członków Selbstschutzu w Obornikach. Strona niemiecka zajęła stanowisko, które sprowadza się do wniosku, że fakt zabójstwa jest wysoce prawdopodobny, lecz wobec braku naocznych świadków przypisanie odpowiedzialności za dokonanie tych czynów nie jest możliwe, w związku z czym postępowanie umorzono.

 


Źródła: 


BAL, 162/16091, Akta śledcze Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu w sprawie zabójstwa polskich cywilów w powiecie Oborniki, rejencja poznańska, we wrześniu i październiku 1939 r. przez członków Selbstschutzu, 1975–1977.

S. 54.2016.Zn, t. 1, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu w sprawie zbrodni nazistowskiej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości popełnionej we wrześniu 1939 r. w Rogoźnie Wlkp. przez cywilnych Niemców, którzy dopuścili się zabójstwa czterech obywateli polskich, 18 X 2016.

OKP. I Ds. 20/70, Sprawozdanie ze śledztwa OKBZH w Poznaniu w sprawie o zabójstwo w dniu 25 września 1939 r. na terenie Rogoźna Wlkp. 4 obywateli polskich przez członków organizacji niemieckiej ,,Selbstschutz”, b.d.

W. Wichert, Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 173. 

 

Autor: Wojciech Wichert/IPN Szczecin

Wstecz
Facebook
Facebook