Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Miejsce zbrodni:

  • wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie obornickim (również w okresie okupacji niemieckiej), od końca października 1939 r. Okręg Rzeszy Poznań (późniejszy Kraj Warty). Pobliski lasek (,,lasek łopiszewski”). 

 


Data zbrodni:

  • 10 września 1939 r.

 


Ofiary:

  • Jan Grabus – rolnik ze wsi Zawady. 

 


Sprawcy:

  • Niemiec Erwin Buro z Zawad, przed wojną sąsiad ofiary. Później wstąpił do lokalnego oddziału Selbstschutzu Posen w Ryczywole, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. Wobec śmierci sprawcy śledztwo w tej sprawie, prowadzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu zostało umorzone w lipcu 2011 r. 

 


Okoliczności zbrodni:

Na krótko przed wybuchem wojny Jan Grabus został powołany do wojska, nie zdążył jednak stawić w swojej jednostce. Uczestniczył jednak w walkach polskiej ludności cywilnej z Niemcami w obronie Kłecka, po czym chciał powrócić do rodzinnej wsi w dniu 9 września 1939 r. Nie doszedł do domu, ponieważ w drodze z Gniezna zatrzymał go Niemiec Leonard Fietz z Gościejewa (przed wojną członek Partii Młodoniemieckiej), który doprowadził Grabusa do Ryczywoła. Tam Polaka zamknięto w prowizorycznym areszcie, gdzie brutalnie go pobito. Następnego dnia Grabus został zaprowadzony przez Erwina Buro do lasku pod Ryczywołem, gdzie zastrzelił go z karabinu, po czym natychmiast zakopał w ziemi. Po wojnie przeprowadzono w tym miejscu ekshumację zwłok Polaka i uroczyście pochowano je wraz z innymi ofiarami okupacji niemieckiej na cmentarzu w Ryczywole. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zamordowania Jana Grabusa był fakt jego udziału w walkach pod Kłeckiem. 

 


Warte odnotowania:

Ryczywół wraz z sąsiadującymi wsiami zamieszkiwany był przez mniejszość niemiecką, która w niektórych miejscowościach zdecydowanie przeważała liczebnie nad ludnością polską. Członkami miejscowego oddziału Selbstschutzu pod dowództwem Hermanna Koella byli Niemcy z Ryczywołu i okolic, przeważnie w młodym wieku, wrogo nastawieni do Polaków. Nie nosili mundurów tylko opaski na ręce ze swastyką, później z napisem Selbstschutz, przeważnie uzbrojeni w karabiny. Działalność cywilnych Niemców była w całości wymierzona w ludność polską, która po opuszczeniu miasta w pierwszych dniach wojny, powoli wracała do swoich domów. Członkowie Selbstschutzu masowo legitymowali wracających Polaków, rewidowali ich, część kierowali do domów, część zaś została przez nich aresztowana. Wyrazem wrogiego nastawienia miejscowych Niemców do Polaków w Ryczywole było również okrutne traktowanie więźniów, fizyczne znęcanie się nad nimi, a w końcu zamordowanie wielu z nich.

 


Źródła:

BAL, 162/8721-8726, t. 1-6, Akta śledcze Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu w sprawie zabójstwa obywateli polskich przez członków Selbstschutzu na terenie byłego powiatu obornickiego między wrześniem a listopadem 1939 r., 1965–2011. 

S. 65/10/Zn, t. 3, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu sprawie zamordowania we wrześniu 1939 roku na terenie powiatu obornickiego ponad 20 obywateli polskich przez członków niemieckiego Selbstschutzu, 14 VII 2011.

Wichert W., Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [maszynopis oddany do druku] [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 191-192.

 

Autor: Wojciech Wichert/IPN Szczecin

Wstecz
Facebook
Facebook