Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • wrzesień 1939 – styczeń 1940 r.

 

Miejsce zbrodni:

  • Las koło Szpęgawska oddalony o 8 km od Starogardu Gdańskiego i 15 km od Tczewa.

 

Ofiary:

  • polska ludność cywilna głównie z powiatu starogardzkiego i tczewskiego, pacjenci szpitala psychiatrycznego z Kocborowa i szpitala w Świeciu nad Wisłą oraz innych szpitali z całej Polski, w tym dzieci. Z imienia i nazwiska zidentyfikowano ok. 2400 osób ofiar z czego 1690 to osoby chore psychicznie. Wśród zidentyfikowanych było 102 nauczycieli, 70 rolników i 66 księży. 

 

Sprawcy:

  • jednostka szturmowo-wartownicza SS-Wachsturmbann „Eimann”, samodzielny oddział operacyjny Einsatzkommando 16, członkowie miejscowego Selbstschutzu Westpreussen współpracujący z niemiecką administracją terenową. Nikt z czołowych sprawców odpowiedzialnych za zbrodnie w Szpęgawsku nie stanął po wojnie przed sądem. 

 

Okoliczności zbrodni:

W Lasach Szpęgawskich do wykopania rowów Niemcy zatrudnili ok. 30 miejscowych Polaków. Jeden z nich po wojnie zeznał: „Kopaliśmy pod nadzorem SS-manów. Razu pewnego zapytaliśmy jednego z SS-manów po co te groby. Odpowiedział nam ze śmiechem, że to doły na dzikie świnie i muszą być dość głębokie, żeby świnie nie wyskakiwały”. Na miejsce rozstrzeliwań ofiary były przywożone ciężarówkami głównie z więzienia w Starogardzie i Baszty Gdańskiej, z więzienia w Tczewie i Pelplina oraz z innych mniejszych miejscowości. W Gniewie Niemcy miejsce zatrzymań urządzili w ruinach zamku krzyżackiego. Wiele z ofiar było tam bitych, torturowanych i poniżanych. Ofiary ustawiano nad grobami lub kazano im się położyć w dole, cześć był ogłuszana uderzeniem gumowej pałki po czym były rozstrzeliwane przez pluton egzekucyjny. Rannych dobijano z broni krótkiej lub uderzeniami tępymi narzędziami. Po dokonaniu egzekucji Niemcy mieli umieścić tablicę z napisem „Hier ruhen durch die Polen ermorderte Volksdeutsche” („Tutaj spoczywają Volksdeutsche zamordowani przez Polaków”). Od wiosny 1940 r. na terenie masowych grobów rozpoczęto sadzić bór sosnowy. W 1944 r. specjalne komando 1005 wydobywało zwłoki. Były one układane w stos na przemian z warstwą drewna, okładane słomą, przykrywane na szczycie gałęziami i podpalane. Po dokonaniu spopielenia pozostały popiół był przesiewany przez specjalne sita w celu wychwycenia wszelkich materialnych pozostałości takich jak obrączki czy złote zęby. Spalone szczątki były także tłuczone na części za pomocą specjalnych tłuczków i ponownie wsypywane do grobów. Na tak przygotowanym terenie ponownie zasadzono las. Z 32 masowych grobów ciała spalono w 31 mogiłach. Pełna liczba ofiar zamordowanych w Szpęgawski jest nieznana.

 

Warte odnotowania:

Swastyka na czole

Wśród ofiar zamordowanych w Lesie Szpęgawskim znalazło się także kilku kapłanów narodowości  niemieckiej, przeciwników nazizmu.  Ks. Józefowi Kuchenbeckerowi, sprawcy przed egzekucją w Lesie  wycięli swastykę na czole dotkliwie go kalecząc.

„Czarny dzień Szpęgawska”

8 grudnia 1939 r. w Lesie Szpęgawskim zamordowano 401 pacjentów szpitali psychiatrycznych: 235 mężczyzn i 166 kobiet. 

Monument Szpęgawski

1 X 2019 r. w 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej odsłonięto nowy pomnik pamięci ofiar zbrodni szpęgawskiej. Monument przedstawia 150 betonowych słupów przypominających drzewa oraz ścięte pnie, na których wypisano nazwiska ponad 2400 ofiar.

 

 

Źródła:

- M. Kubicki, Zbrodnia w Lesie Szpęgawskim 1939–1940, Gdańsk–Warszawa 2019.

 

Autor: Tomasz Ceran

Wstecz
Facebook
Facebook