Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 7 i 21 września 1939 r. 

 


Miejsce zbrodni:

  • Werkowo - wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie wągrowieckim (również w okresie okupacji niemieckiej). Droga prowadząca z Werkowa do wsi Redgoszcz. 

 


Ofiary:

  • Kazimierz Drożdżyński, mieszkaniec Redgoszczy; Roman Kozłowski – syn rolnika z Werkowa. 

 


Sprawcy:

  • Za mord na Kazimierzu Drożdżyńskim odpowiadał Jakub Wick – volksdeutsch, syn gospodarza z Werkowa. Według jednego ze świadków sprawca nosił nazwisko Jakub Kurz (Kurtz). W późniejszym okresie miał on zginąć na froncie jako żołnierz Wehrmachtu. Z kolei w przypadku Romana Kozłowskiego zbrodniczego czynu dopuścił się Jakub Uebel wraz z bratem i swymi trzema dorosłymi synami oraz grupą innych Niemców z Werkowa: Jakubem Kurtzem, Filipem Ullem (Uhlem), Gustawem Assmannem i Friedrichem (Heinrichem) Naltzem; wszyscy uzbrojeni byli w kije i broń myśliwską. Ci ostatni najprawdopodobniej wstąpili później do lokalnej grupy Selbstschutzu Posen, paramilitarnej organizacji, dowodzonej przez funkcjonariuszy SS, skierowanych na te tereny z III Rzeszy. Ze względu na to, że sprawcy w momencie prowadzenia czynności śledczych już nie żyli i nie udało się uzyskać bliższych informacji na temat powojennych losów innych osób uwikłanych, postępowanie prowadzone w tych dwóch sprawach przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Poznaniu zostało umorzone w 2013 r. 

 


Okoliczności zbrodni:

7 września 1939 r. podczas powrotu Kazimierza Drożdżyńskiego do domu we wsi Redgoszcz, po ewakuacji związanej z działaniami zbrojnymi, w Werkowie, ok. 5 km od celu podróży, grupa miejscowych Niemców zatrzymała wóz wiozący pokrzywdzonego wraz z rodziną. Jeden z Niemców, Jakub Wick, na miejscu pozbawił ofiarę życia strzałami z broni palnej. Matka, która próbowała ująć się za synem została pobita. Jak się niebawem okazało Kazimierza Drożdżyńskiego zabito przypadkowo, ponieważ wzięto go omyłkowo za inną osobę. Natomiast Romana Kozłowskiego zamordowano w sposób bestialski. Po ujęciu ofiary przez grupę Niemców 21 września sprawcy zmasakrowali go łopatami i kolbami karabinów po czym żyjącego jeszcze zakopali. Jego śmierć była wynikiem zemsty, jaką Jakub Uebel chciał wywrzeć na członkach rodziny ofiary za to, że w dniu ewakuacji polskiej ludności ci zabrali jego konie i wóz. Zemście nie zapobiegł fakt, że po ich powrocie do Werkowa wóz i konie niezwłocznie Uebelowi zwrócono.

 


Warte odnotowania:

Ojciec zamordowanego Romana Kozłowskiego został 21 września postrzelony przez nieustalonego Niemca w ramię i twarz ze strzelby myśliwskiej, ale udało mu się przeżyć. 

 


Źródła:


S. 31/12/Zn, t. 1, Postanowienie o umorzeniu śledztwa OKŚZpNP w Poznaniu w sprawie dotyczącej zbrodni nazistowskiej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, dokonanej na początku września 1939 roku w Werkowie poprzez zabójstwo obywateli polskich Kazimierza Drożdżyńskiego i Romana Kozłowskiego, 7 VI 2013.

Wichert W., Selbstschutz w Wielkopolsce (Selbstschutz Posen) [maszynopis oddany do druku] [w:] W cieniu Einsatzgruppen. Volksdeutscher Selbstschutz w okupowanej Polsce 1939–1940, red. I. Mazanowska, T. Ceran, M. Przegiętka, Warszawa 2021, s. 185. 

Wstecz
Facebook
Facebook