Polska Hekatomba

Hekatomba na osi czasu

Data zbrodni:

  • 23/24 czerwca 1941 r.

 

 


Miejsce zbrodni: 

  • Wiezienie NKWD numer 28 w Głębokiem (Berezwecz), powiat Dzisna, obecnie Republika Białorusi.

 

 


Ofiary:

  • Głównie więźniowie polityczni narodowości polskiej.

 

 

Sprawcy:

  • Nieustaleni z nazwiska funkcjonariusze NKWD. W niektórych relacjach podawana jest informacja, że egzekucje obserwował sekretarz komitetu WKP (b) w Głębokim Skroba, który według jego informacji osobiście miał zastrzelić 18 więźniów.  

 

 

Okoliczności zbrodni: 

 

W nocy z 23/24 czerwca 1941 r. więźniowie polityczni uznani przez NKWD za szczególnie niebezpiecznych zostało uśmierconych w piwnicach więzienia. Według innych relacji więźniowie ci zostali zamordowani w celach strzałem w tył głowy. Ciała z cel wyciągano na dziedziniec, a następnie wrzucano do uprzednio przygotowanych dołów, których nie zdołano już zamaskować przed wyruszeniem kolumn ewakuacyjnych. Ewakuacja więźniów z więzienia w Głębokim nastąpiła w dniu 25 czerwca 1941 r. Po wcześniejszej segregacji sformułowano dwie kolumny marszowe. Pierwsza kolumna w liczbie 263 osób składała się ze zdolnych do pracy więźniów, których doprowadzono do stacji kolejowej w Głębokiem i wywieziono w okolice Kujbyszewa. Drugą grupę skierowano w stronę Witebska. Grupę tą dołączono do ewakuowanych z więzień z terenów Litwy. Maszerujących ostrzeliwały niemieckie samoloty. Po przejściu mostu na Dźwinie, w okolicy wsi Taklinowo, sierżant NKWD Michaił Prijomyszew wydał polecenie „likwidacji” kolumny przy użyciu karabinów maszynowych. Według rozbieżnych szacunków zamordowanych zostało wówczas od 1 – 2 tysięcy więźniów. 

 


Warte odnotowania:

 

W trakcie prac prowadzonych przez Niemców po wkroczeniu na ten teren na terenie klasztoru po rozbiciu muru znaleziono ciała osób, które zostały zamurowane żywe.  

Identyfikacji ciał dokonywały rodziny zamordowanych, które w trakcie tej czynności były fotografowane dla celów propagandowych przez Niemców. Na ciałach wielu ofiar widoczne były ślady tortur, ręce skrępowane drutami kolczastymi i sznury na szyi. 

Odgłosy mordowania więźniów w piwnicach lub celach w nocy z 23/24 czerwca 1941 r. były zagłuszane muzyką odtwarzaną na dziedzińcu więzienia z rozstawionych tam megafonów.  

Sierżant NKWD Michaił Prijomyszew został za działanie bez rozkazu aresztowany na wniosek prokuratora garnizonu witebskiego Glinki 4 lipca 1941 r. i postawiony przed Trybunałem Wojennym. Nie został jednak skazany wskutek obrony towarzyszy partyjnych i zwolniono go z aresztu po wkroczeniu Niemców. 

W pobliżu Berezwecza w lesie Borek znajduje się pomnik upamiętniający ofiary zbrodni sowieckich i niemieckich w więzieniu w Berezweczu.  

 

 

 

Bibliografia:

 

Archiwum Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku 

Bundesarchiv Freiburg

Zbrodnicza ewakuacja więzień i aresztów NKWD na Kresach Wschodnich II Rzeczpospolitej w czerwcu – lipcu 1941 r., Warszawa 1997

K. Popiński, K. Kokurin, A. Gurjanow, Drogi śmierci, Warszawa 1995

E. Zabiełło, Berezwecz w służbie Boga i w mocy demonów, Bydgoszcz 2000.

B. Musiał, Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne. Brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku, Warszawa 2001

M. Sołonin, Czerwiec 1941. Ostateczna diagnoza, Poznań 2015. 

 


Autor: Monika Tomkiewicz 

Wstecz
Facebook
Facebook